Google AppEngine – błąd 500 zaraz po uaktualnieniu aplikacji
Jeżeli zaraz po uaktualnieniu Twojej aplikacji Google App Engine otrzymujesz błąd HTTP 500:
Error: Server Error
The server encountered an error and could not complete your request.
If the problem persists, please report your problem and mention this error message and the query that caused it.
natomiast w logach serwera znajduje się następująca informacja:
Request was aborted after waiting too long to attempt to service your request. Most likely, this indicates that you have reached your simultaneous active request limit. This is almost always due to excessively high latency in your app. Please see http://code.google.com/appengine/docs/quotas.html for more details.
Po prostu poczekaj. Nie-wiedzieć czemu start aplikacji z Spring i JDO zajmuje dość długi czas.
Jak tylko dowiem się czegoś więcej – uaktualnię post.











Witam,
Napisz jak Ci się sprawuję baza danych. Gdy ja testowałem GAE – to baza danych (JDO) działała tragicznie…
Jak na razie z JDO zaczynam dopiero. Ale dostatecznie dużo już przeszedłem, by być pewnym jednego – łatwo nie będzie! Masa problemów, kiepskie (a praktycznie brak) wsparcia dla relacji (o2o, o2m). Marzeniem by było, gdyby tak GAE pozwalało używać Hibernate
– może ktoś dopisze magiczne, efektywne mapowanie na bazę Google
Dla mnie GAE – wydaje się być wymarzoną platformą dla projektów Open Source. Widziałem w dokumentacji, że jest mapowanie JPA (milsze niż JDO) ale nie próbowałem go używać.
Gdy kilka miesięcy temu próbowałem używać GAE, to proste zapytania do bazy typu insert 1 rekordu wykonywały się powyżej 1 sekundy. To zbyt wolno. Powinno być 10’000 razy szybciej dla tego typu zapytań by można było myśleć o GAE produkcyjnie.
Witam, chciałbym Cię zapytać czy według Ciebie użycie GoogleAppEngine jest sensowne w warunkach produkcyjnych: ile np. zajmuje wykonanie jakichś prostych zapytań do DB (a raczej DS
Pozdrawiam
Dokładnych danych nie mam, jeszcze produkcyjnie nic nie uruchomiłem. Jednak to z pewnością zależy od rodzaju aplikacji którą piszesz, ja piszę swoje tak, by przesiadka na dedykowane serwery była w miarę bezbolesna. Preferuję doktrynę, że sukcesem i skalowaniem będę martwił się troszkę później – co nie znaczy, że należy o nim całkiem zapomnieć – można się na niego przygotować, wolę jednak skupić się na funkcjonalności i pomyśle, nie sądzę, by przyrost użycia mojej aplikacji był tak duży, by racjonalnie sobie z nim nie poradzić.
Zostaw odpowiedź!
Musisz się zalogować aby móc komentować.
Kategorie
Archiwa
Różności
Tags